Archiwum dla tusk

Jak Tusk zawiódł się na Tusku

Posted in Bez kategoryjne tagi , , on maj 18, 2008 by dawiduu

Premier Donald Tusk przyłączył się do rosnącej rzeszy krytyków rządu i szefa tegoż rządu, czyli paradoksalnie samego siebie.

“Podzielam opinię połowy Polaków, że mój gabinet, łącznie ze mną, nie spełnia wszystkich oczekiwań. Też chcielibyśmy zdecydowanie szybciej uzyskać niektóre efekty” – w ten sposób przebywający obecnie w Peru szef polskiego rządu skwitował wyniki opublikowanego w czwartek sondażu “Rz” przeprowadzonego z okazji pierwszej półrocznicy istnienia gabinetu Tuska.

Na razie nie wiadomo, czy po powrocie do Polski Donald Tusk zamierza przejść do opozycji tylko wobec premiera, czy też od razu wobec całego swego gabinetu. Z pewnością jednak będzie to pierwszy w dziejach polskiej polityki przypadek, gdy prezes Rady Ministrów stanie paralelnie na czele opozycji, czyli zacznie wyrażać przekonania zarówno ukontentowanych, jak i nieukontentowanych dokonaniami rządzącej ekipy.

Nie jest wszelako wykluczone, że premier Donald Tusk może być tak dalece niezadowolony z samego siebie i własnego rządu, iż po powrocie z Ameryki Południowej po prostu złoży ostrą publiczną samokrytykę i najzwyczajniej w świecie poda się do dymisji.

Tymczasem wśród politologów i dziennikarzy trwa spór o to, czy to właśnie podróż aż za ocean pozwoliła Donaldowi Tuskowi nabrać właściwego dystansu do prowadzonej przez jego gabinet (i przezeń samego) polityki. Zaś prawnicy już zaczęli rozważać potrzebę zapisania w naszej konstytucji takiej właśnie obowiązkowej wycieczki dla każdego szefa rządu, organizowanej równo w pół roku po objęciu przez niego urzędu.

A przy okazji, i teraz już całkiem poważnie: czy można sobie wyobrazić lepszy dowód słuszności powiedzenia, że podróże kształcą?

Debiutancka Ballada o Donaldzie.

Posted in Artyzm tagi , , on kwiecień 27, 2008 by dawiduu

Och Donaldzie tyś już od tygodnia pięćdziesiąt jeden wiosen masz

zatem godzien jest być dogłębnym westchnieniem, wielu pięknych persyflaż,

kochajmy, cieszmy i radujmy się, ten wzniosły nawyk nieustannie wpajałeś nam

A Jarkowi – winniście czy nie – tak czy siak, jak najszybciej dokopiemy wam,

boś ty najlepszy, swego czasu druzgocący tryumf odniosłowszy nad małym Kaczyniakiem

bo w sumie to nic dziwnego, jesteś przecie lepszym z kremem ciachem,

nadejszła wiec teraz twoja złota, wiekopomna era

godnie dla wszystkich, piastować konstytucyjny urząd premiera,

nie martw się jednak Donald, ten trudny czas szybko przeminie

i nikt później Cię w wyścigu na prezydenta, na pewno nie wyminie,

ale pamiętaj, niedawno śpiewałeś nam – że jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie

a nie jak do tej pory, czyli w sumie amoralnie,

to był przecież kraj wibratorem i kajdankami płynącym

a więc biedne społeczeństwo, wnet wybrało cię w trybie naglącym,

obiecałeś nam też – zasługujemy jak Irlandia na cud gospodarczy

dlatego teraz rozumiem, po co tak twardo obstajesz w sprawie amerykańskiej tarczy,

acz nasz Donek to człowiek wszechstronny, na wszystko znajdujący czas,

toż to wszyscy widzą, że ładnie piłkę podkopuje raz to raz,

dzięki temu ciekawscy dziennikarze, zważywszy i zmierzywszy Cię centymetrem,

zdziwieni obliczyli, że wszystko jest w normie w twoim biometem

jednak dla Ciebie mimo wszystko, najważniejsza jest rodzinka

trzeba przecież wieczorkiem z Małgonią, obowiązkowo napić się trochę czerwonego winka,

a, że Twoim pięknym oczkiem w Twej mądrej głowie

jest powabna córka Kasia, to każdy bez wątpienia powie,

bowiem pamiętamy, że kiedyś zmobilizowałeś pół Platformy,

aby Kasia hulając na parkiecie, wytańczyła choć 100% normy,

a na zakończenie z tego wszystkiego, wniosek prawdziwy jeden,

tyś naszą ostoją, tyś nam zbawicielem.

_________________________________________________________________________

Przeczytaliście?

Mam, nadzieję, że się podobało.

Kiepska?

Miejcie proszę na względzie ów fakt, że jest to mój artystyczny debiut:)

Czekam również na komentarze.